Witaj, zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcji serwisu.

Get Adobe Flash player
Farmy wiatrowe o mocy 1000 MW na Bałtyku
Farmy wiatrowe na Bałtyku

W Zatoce Pomorskiej powstanie największa na świecie farma wiatrowa. Wejdzie w skład niemieckiego systemu energetycznego. 35 kilometrów na wschód od wyspy Rugii, na wodach niemieckich zostanie zbudowanych 200 wiatraków zakotwiczonych głęboko w dnie, o łącznej mocy 1000 MW.

Wiadomość tę podał dziennik "Sueddeutsche Zeitung". "Park energii wiatru", tak dosłownie nazywa się obiekt, zamierza wybudować firma Winkra-Energie z Hanoweru. Planowana moc 1000 megawatów, pozwoliłaby na wytwarzanie takiej ilości energii elektrycznej, jaką produkuje duża elektrownia atomowa. Hanowerskie przedsiębiorstwo planuje ponadto wybudowanie jeszcze jednej podobnej elektrowni o zbliżonej mocy w okolicach wyspy Helgoland na Morzu Północnym. Elektrownie te byłyby - jak podaje "Sueddeutsche Zeitung" - największymi elektrowniami tego typu na świecie.

Budowa pierwszych stu wiatraków na Bałtyku ma rozpocząć się w 2005 r. Na pierwszą fazę inwestycji przeznaczono 1,5 mld DM. Generatory przymocowane zostaną do stalowych pali wbitych w dno morza na głębokości 15-20 metrów. Połączone będą z siecią energetyczną (o napięciu 380 kilowoltów) na lądzie za pomocą kabla o długości 80 kilometrów, biegnącego 2 m pod dnem morza.

- Farmy wiatrowe usytuowane zostaną tak, aby nie kolidowały z międzynarodowym szlakiem żeglugi, nie powinni też protestować ekolodzy, gdyż nie leżą one na trasie przelotów ptaków - powiedział Stefan Taigner, sekretarz generalny stowarzyszenia Centrum Środowiska i Rozwoju w Warszawie. Dzięki obu obiektom, które mają być oddane do użytku w 2010 roku, udział elektrowni wiatrowych w łącznej produkcji prądu w Niemczech zwiększy się z 1 do 2 procent.

Niemcy mają ambicję stać się "tygrysem energii wiatrowej" na kontynencie europejskim, podobnie jak Dania. W Niemczech znajduje się elektrownia o mocy dotychczas największej na świecie - 3 MW. Aeolus II pracuje w farmie wiatrowej Wilhelmshaven i produkuje rocznie 7 mln kWh energii, zaopatrując ok. dwa tysiące gospodarstw domowych.

Pływająca siłownia

Na pomysł budowania siłowni wiatrowych na morzu wpadli też Anglicy. Konsorcjum British Maritime Technology zakończyło testowanie modelu pływającej turbiny wiatrowej w zbiorniku wodnym w Teddington. Brytyjski projekt badawczy FLOAT będzie kosztował ponad 4 mln funtów.

Pływająca turbina osadzona na skorupie betonowej może być przymocowana linami poliestrowymi do kotwic, które wbite w dno morza zapewnią jej stabilność podczas huraganowych wiatrów. Produkowana przez "pływający" wiatrak energia będzie kierowana podmorskim kablem na brzeg i dalej do krajowej sieci energetycznej. Wirnik wykonany z włókna węglowego umieszczony jest na maszcie wysokości 45 m nad poziomem wody. Docelowo moc siłowni wyniesie 1,4 MW, prototyp ma 0,5 MW. Od 1991 roku, kiedy to rząd brytyjski zaczął subsydiować zródła energii odnawialnej, w kraju powstało ponad 30 ośrodków wykorzystujących energię wiatru.

Rynek przemysłu "wiatrowego" osiągnął w zeszłym roku wartość 2 mld USD - podał niedawno Worldwatch Institute na łamach "Financial Times".
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2011 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.